Dzisiaj 30 września, zapadła kluczowa i ostateczna decyzja w sprawie Gino. Francuski Sąd Kasacyjny (Cour de cassation) – najwyższa instancja odwoławcza we Francji – oficjalnie odrzucił apelację Gino i ostatecznie zatwierdził jego ekstradycję do Niemiec. Rexhino „Gino” Abazaj to 25-letni aktywista antyfaszystowski, którego sprawa stała się głośnym, międzynarodowym sporem prawnym i politycznym angażującym aż cztery europejskie państwa: Włochy, Francję, Niemcy i Węgry. Gino urodził się w Albanii, ale jako 3-letnie dziecko wyemigrował z rodzicami do Włoch, gdzie się wychował, kształcił i spędził większość życia. Choć kulturowo i językowo czuje się Włochem, nie posiada włoskiego obywatelstwa. Stracił szansę na naturalizację z powodów politycznych – jako nastolatek zaangażował się w aktywizm lokatorski i stawił opór podczas eksmisji jednej z rodzin. Później mieszkał m.in. w Niemczech i we Francji. Jego sprawa ma swój początek w lutym 2023 roku w Budapeszcie. Co roku skrajna prawica z całej Europy zjeżdża tam na obchody tzw. „Dnia Honoru”. Wokół tych wydarzeń doszło do serii gwałtownych, ulicznych starć, podczas których grupy antyfaszystów atakowały przy użyciu gumowych pałek i młotków osoby powiązane ze środowiskiem neonazistowskim. Węgierska prokuratura oskarżyła kilkunastu europejskich aktywistów (w tym Gino) o przynależność do skrajnie lewicowej „organizacji przestępczej” i udział w brutalnych napaściach. Według śledczych ofiary doznały obrażeń ciała, a zaangażowanym w sprawę grożą wieloletnie wyroki (nawet do 24 lat więzienia).